Scena

Popularne

Słoń Trąbalski

Lektor:

Zbigniew Zamachowski

Autor:

Julian Tuwim

O tej bajce

„Słoń Trąbalski” to pełna humoru historia o uroczym słoniu, który jest tak zapominalski, że potrafi zapomnieć nawet własnego imienia i imion swoich najbliższych. Na szczęście spotyka pomysłowego kowala, który znajduje niezwykły sposób na jego kłopoty z pamięcią.

Czyta Zbigniew Zamachowski Pełne nagranie: 3:54

Początek bajki

Był sobie słoń, wielki – jak słoń. Zwał się ten słoń Tomasz Trąbalski. Wszystko, co miał, było jak słoń! Lecz straszny był zapominalski. Słoniową miał głowę I nogi słoniowe, I kły z prawdziwej kości słoniowej, I trąbę, którą wspaniale kręcił, Wszystko słoniowe – oprócz pamięci.

Zaprosił kolegów – słoni – na karty Na wpół do czwartej. Przychodzą – ryczą: „Dzień dobry, kolego!” Nikt nie odpowiada. Nie ma Trąbalskiego. Zapomniał! Wyszedł! Miał przyjść do państwa Krokodylów Na filiżankę wody z Nilu: Zapomniał! Nie przyszedł!

Ma on chłopczyka i dziewczynkę, Miłego słonika i śliczną słoninkę. Bardzo kocha te swoje słonięta, Ale ich imion nie pamięta. Synek nazywa się Biały Ząbek, A ojciec woła: „Trąbek! Bombek!” Córeczce na imię po prostu Kachna, A ojciec woła: „Grubachna! Wielgachna!”

Nawet gdy własne imię wymawia, Gdy się na przykład komuś przedstawia, Często się myli Tomasz Trąbalski I mówi: „Jestem Tobiasz Bimbalski”. Żonę ma taką – jakby sześć żon miał! (Imię jej: Bania, ale zapomniał). No i ta żona kiedyś powiada: „Idź do doktora, niechaj cię zbada, Niech cię wyleczy na stare lata!” Więc zaraz poszedł – do adwokata, Potem do szewca i do rejenta, I wszędzie mówi, że nie pamięta! „Dobrze wiedziałem, lecz zapomniałem, Może kto z panów wie, czego chciałem?”

Błąka się, krąży, jest coraz później, Aż do kowala trafił, do kuźni. Ten chciał go podkuć, więc oprzytomniał, Przypomniał sobie to, co zapomniał!

Kowal go zbadał, miechem podmuchał, Zajrzał do gardła, zajrzał do ucha, Potem opukał młotem kowalskim I mówi: „Wiem już, panie Trąbalski! Co dzień na głowę wody kubełek Oraz na trąbie zrobić supełek”. I chlust go wodą! Sekundę trwało I w supeł związał trąbę wspaniałą!

Pędem poleciał Tomasz do domu. Żona w krzyk: „Co to?” – „Nie mów nikomu! To dla pamięci!” – „O czym?” – „No… chciałem…” – „Co chciałeś?” – „Nie wiem! Już zapomniałem!”

Zbigniew Zamachowski

Czyta Zbigniew Zamachowski

Aktor teatralny i filmowy

Polski głos Shreka we wszystkich częściach serii — w duecie z Jerzym Stuhrem jako Osłem.

Poznaj lektora

Posłuchaj całej bajki w aplikacji

Pełne nagranie w interpretacji aktora i cały tekst czekają w aplikacji Storylandia.

App Store
Google Play

Bajka dostępna w subskrypcji lub do wypożyczenia w aplikacji. Zobacz plany