Scena

Popularne

Ali Baba i Czterdziestu Rozbójników

Lektor:

Magdalena Różczka

Autor:

Baśnie tysiąca i jednej nocy

Przeczytaj początek

O tej bajce

Opowieść o Ali Babie, który odkrył tajemniczą jaskinię pełną skarbów ukrytą przez czterdziestu rozbójników dzięki magicznym słowom „Sezamie, otwórz się!”. Dzięki odwadze, sprytowi Morgiany i dobremu sercu Ali Baby bohaterowie pokonali bandytów i wykorzystali skarby, by pomagać innym mieszkańcom miasta.

Czyta Magdalena Różczka Pełne nagranie: 6:27

Początek bajki

Są takie dni, kiedy wszystko wygląda zwyczajnie - ulice są ciche, ludzie spieszą się do swoich spraw, a wiatr niesie tylko kurz i zapach pieczonego chleba. Właśnie w taki zwyczajny dzień Ali Baba wyruszył z domu, zarzucając na ramię niewielką siekierkę i nucąc pod nosem melodię, której nauczyła go mama. Nie wiedział jeszcze, że zanim słońce zdąży schować się za wzgórzami, odkryje sekret, o jakim inni słyszeli tylko w opowieściach podróżników. Gdy słońce dopiero zaczynało barwić piasek na kolor miodu, Ali Baba poszedł do pobliskiego lasu. Szedł wesoło, pogwizdując, aż nagle usłyszał dudnienie kopyt. — Ktoś nadjeżdża.. — szepnął i szybko schował się za wielkim kamieniem. Po chwili zobaczył niezwykły widok: czterdziestu jeźdźców w ciemnych płaszczach zatrzymało się przed stromą skalną ścianą. Ich przywódca zeskoczył z konia, podszedł do skały i powiedział donośnym głosem: — Sezamie, otwórz się! Ku ogromnemu zdziwieniu Ali Baby skała powoli rozsunęła się, jakby była drzwiami.. Rozbójnicy wprowadzili konie do środka i zniknęli w ciemności. Po chwili skała zamknęła się z powrotem i znów wyglądała jak zwyczajna ściana. Chłopiec czekał bardzo długo, aż w końcu jeźdźcy wyjechali i odjechali w dal. Serce waliło mu jak bęben. — Ciekawe, co tam jest… — szepnął. Podszedł niepewnie i powtórzył: — Sezamie, otwórz się. I… skała naprawdę się otworzyła! Ali Baba zrobił krok do środka i aż usiadł z wrażenia. W jaskini stały skrzynie pełne złotych monet, błyszczących kamieni, kolorowych dywanów i srebrnych naczyń. — Och… ile tu skarbów! — wyszeptał. Nie był jednak chciwy. Wziął tylko mały woreczek monet, tyle, ile zmieściło się w dłoniach. — To pomoże mamie — powiedział. — A reszta niech zostanie tutaj. Gdy wrócił do domu, jego mama była bardzo zdziwiona.. — Skąd to masz? Ali Baba opowiedział jej całą historię. Mama chwilę milczała, a potem powiedziała: — Pamiętaj, synku. Największym skarbem nie jest złoto, ale dobre serce. Jeśli kiedyś ktoś będzie potrzebował pomocy, użyj tych pieniędzy mądrze. Ali Baba obiecał, że tak właśnie zrobi. Nie wiedział jednak, że jeden z rozbójników zobaczył jego ślady przy skale. Przywódca bandy bardzo się rozgniewał. — Ktoś odkrył naszą tajemnicę! — krzyknął. — Musimy dowiedzieć się kto! Rozbójnicy postanowili odnaleźć chłopca w mieście. Przebrali się za kupców i zaczęli chodzić od domu do domu, wypytując ludzi. Tymczasem Ali Baba mieszkał razem z mamą i sprytną dziewczynką Morgianą, która pomagała im w domu. Morgiana była bardzo spostrzegawcza i szybko zauważyła, że po ulicy kręci się podejrzanie wielu obcych. Pewnego wieczoru zobaczyła, jak jeden z „kupców” potajemnie zaznacza kredą drzwi ich domu. — To na pewno nie jest przypadek — pomyślała. Gdy zapadła noc, Morgiana wzięła kawałek kredy i zaznaczyła w ten sam sposób… wszystkie drzwi w całej uliczce. Następnego ranka rozbójnicy wrócili i stanęli bezradni. — Który to dom?! — szeptali zdenerwowani. Ich plan się nie powiódł. Przywódca bandy postanowił spróbować jeszcze raz. Tym razem przyjechał do miasta z wielkimi dzbanami, mówiąc, że sprzedaje oliwę. W rzeczywistości w większości dzbanów ukryli się rozbójnicy. — Zatrzymam się tu na noc — powiedział uprzejmie do mamy Ali Baby. — Jutro wyruszę dalej. Mama, która była bardzo gościnna, zgodziła się. Wieczorem Morgiana usłyszała cichy szept dochodzący z dzbanów: — Czy już czas? Dziewczynka od razu zrozumiała, że coś jest nie tak. Nie przestraszyła się jednak. Szybko wymyśliła plan. Poszła po strażników miejskich i cicho opowiedziała im o wszystkim. Gdy przywódca rozbójników dał znak swoim ludziom, strażnicy już czekali. Rozbójnicy zostali złapani i odprowadzeni do miasta, a mieszkańcy długo opowiadali o odwadze sprytnej Morgiany. Ali Baba podziękował dziewczynce i powiedział: — Uratowałaś nas wszystkich. Od dziś jesteś częścią naszej rodziny. Część skarbów z jaskini została później oddana miastu, aby zbudować studnie, szkołę i targ, na którym kupcy mogli uczciwie handlować. Ludzie często pytali Ali Babę: — Dlaczego nie zatrzymałeś wszystkich skarbów dla siebie? A on uśmiechał się i odpowiadał: — Bo największym skarbem nie jest to, co trzymamy w skrzyni, ale to, ile dobra potrafimy zrobić dla innych. I tak Ali Baba, jego mama i Morgiana żyli długo i szczęśliwie, a dzieci w mieście przez wiele lat bawiły się w „Sezamie, otwórz się!”, udając odkrywców tajemniczych jaskiń — choć wszyscy wiedzieli, że najprawdziwsze skarby ukrywają się nie w skałach, lecz w odwadze, życzliwości i dobrym sercu.

Magdalena Różczka

Czyta Magdalena Różczka

Aktorka filmowa i telewizyjna

Polski głos Sumby w „Pszczółce Mai” i Neery w „Planecie 51”.

Poznaj lektora

Posłuchaj całej bajki w aplikacji

Pełne nagranie w interpretacji aktora i cały tekst czekają w aplikacji Storylandia.

App Store
Google Play

Bajka dostępna w subskrypcji lub do wypożyczenia w aplikacji. Zobacz plany