O tej bajce
Opowieść o księżniczce, na którą zła wróżka rzuca klątwę - gdy ukończy piętnaście lat, ukłuje się wrzecionem i zaśnie na sto lat. Po wiekach czaru młody książę odnajduje zamek ukryty w cierniach, budzi królewnę pocałunkiem i przywraca życie całemu dworowi.
Czyta Wojciech Malajkat
Pełne nagranie: 7:09
Dawno temu, w wielkim królestwie, żyli sobie król i królowa, których szczęście mącił jeden smutek: nie mieli dzieci. Przez lata modlili się i składali ofiary, aż w końcu narodziła się im piękna córeczka. Uradowany król ogłosił wielkie święto. Zaproszono całą rodzinę królewską, szlachetnie urodzonych, przyjaciół, sąsiadów, a przede wszystkim wróżki, które za panowania jego przodków, obdarzały dzieci błogosławieństwami.
Wówczas żyło siedem wróżek, każda obdarzona wielkim darem. Przygotowano dla nich wykwintną ucztę, podano złote talerze i kielichy wysadzane drogimi kamieniami. Miały też wręczyć księżniczce dary, aby zapewnić jej szczęście na całe życie. Tuż przed rozpoczęciem wróżbiarskiego ceremoniału, do sali wkroczyła stara wróżka, dawno niewidziana, bo przez długi czas uważano ją za zmarłą. Król rozkazał ustawić jej miejsce przy stole, lecz dla zapomnianego gościa zabrakło złotego talerza. Stara wróżka poczuła się zlekceważona i patrzyła chłodno na wszystkich…