Do Warszawy pojechaliśmy z gotowymi historiami, a wróciliśmy z czymś więcej niż tylko nagraniami. Joanna Pach-Żbikowska właśnie nagrała dla Storylandii 10 nowych odcinków „Księgi Supermocy”, a przy okazji przeczytała dla nas kilka klasycznych bajek. Zobaczcie, jak wyglądało nagrywanie jednej z naszych najnowszych serii.
Joanna Pach-Żbikowska znów stanęła za mikrofonem
Niektóre bajki zaczynają się od pierwszego zdania. Inne od pomysłu, który przez kilka tygodni krąży po głowie. A czasami wszystko zaczyna się dopiero wtedy, kiedy aktor zakłada słuchawki, staje przed mikrofonem i mówi:
„Gotowi? Zaczynamy.”
Tak właśnie było w Warszawie, gdzie spotkaliśmy się z Joanną Pach-Żbikowską, żeby nagrać kolejną serię Storylandii — „Księgę Supermocy”.
To już nie pierwszy raz, kiedy Asia zabiera dzieci w świat naszych historii. Jej głos można usłyszeć w „Akademii Małych Odkrywców”, gdzie prowadzi Zosię, Kubę i liska Niko przez kolejne pytania i tajemnice świata. Więcej o niej samej napisaliśmy przy okazji jej debiutu u nas: Joanna Pach-Żbikowska w Storylandii.
Tym razem czekało na nią jednak zupełnie inne zadanie.
10 nowych historii i 10 supermocy
„Księga Supermocy” to seria 10 krótkich opowieści dla dzieci w wieku około 3–8 lat.
Każdy odcinek to osobna historia. Nowi bohaterowie, nowe miejsca, nowe przygody. Łączy je jeden pomysł: odkrywanie supermocy, które każde dziecko już ma w sobie.
Nie chodzi jednak o latanie, znikanie czy przenoszenie przedmiotów siłą myśli.
Supermoce z naszej księgi są trochę inne.
To odwaga.
To ciekawość.
To cierpliwość.
To życzliwość.
To wyobraźnia.
To stawianie granic.
To spokój, wiara w siebie, wdzięczność i umiejętność proszenia o pomoc.
Chcieliśmy stworzyć historie, które nie będą dzieciom mówiły, co powinny czuć albo jak powinny się zachowywać. Zamiast tego bohaterowie sami przeżywają swoje małe przygody, popełniają błędy, próbują nowych rzeczy i odkrywają coś o sobie.
A dziecko może po prostu ich posłuchać. Może się uśmiechnąć. Może pomyśleć: „Ja też tak kiedyś miałem.” A może po skończeniu bajki zastanowić się, jaka supermoc drzemie w nim.
Za mikrofonem wszystko zaczyna brzmieć inaczej
Pisanie historii i ich słuchanie to dwie zupełnie różne rzeczy. Na papierze widzimy zdania. W studiu zaczynamy słyszeć bohaterów.
Nagle okazuje się, że jedno zdanie trzeba przeczytać trochę wolniej. W innym miejscu przyda się pauza. Gdzie indziej wystarczy drobny uśmiech w głosie, żeby cała scena nabrała zupełnie innego charakteru.
Te pauzy da się zresztą zmierzyć. W nagranym niżej fragmencie cisza po każdym zdaniu jest ponad dwa razy dłuższa niż po przecinku — i wypada dokładnie tam, gdzie w naszym tekście zaczyna się nowy akapit.
I właśnie dlatego nagrania są dla nas tak ważnym momentem powstawania każdej serii.
Joanna ma bardzo charakterystyczny sposób prowadzenia dzieci przez historię. Nie brzmi jak ktoś, kto wygłasza opowieść dla dużej grupy słuchaczy. Raczej jak ktoś, kto usiadł obok jednego dziecka i mówi:
„Chodź. Posłuchajmy, co wydarzy się dalej.”
To dokładnie taki ton, na jakim zależało nam przy „Księdze Supermocy”.
Nie tylko „Księga Supermocy”
Skoro już byliśmy w studiu, postanowiliśmy wykorzystać ten czas najlepiej, jak się da. Asia nagrała dla Storylandii również kilka klasycznych historii. Na liście znalazły się między innymi:
- „Piękna i Bestia”
- „Trzy świnki”
- „Roszpunka”
- „Ptasie Radio”
- „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”
To dla nas szczególnie fajne połączenie. Z jednej strony powstaje zupełnie nowa seria Storylandii. Z drugiej — Asia bierze na warsztat historie, które wielu rodziców zna jeszcze z własnego dzieciństwa.
Bo klasyczne bajki mają tę niezwykłą właściwość, że właściwie nigdy się nie starzeją. Zmieniają się ilustracje. Zmieniają się czasy. Dzieci słuchają ich już na zupełnie innych urządzeniach niż ich rodzice.
Ale historia o Roszpunce, Trzech Świnkach czy Pięknej i Bestii nadal potrafi zatrzymać dziecko na kilka minut. A kiedy dostaje nowy głos, zaczyna brzmieć trochę inaczej.
A co właściwie czeka na Was w Storylandii?
„Księga Supermocy” to tylko jedna z naszych serii.
W Storylandii znajdziecie również „Akademię Małych Odkrywców”, „Lenę i Leo – Małe Wielkie Historie” oraz „Sekrety Walizki Pana Teodora”, a także klasyczne bajki czytane przez znanych polskich aktorów. Wszystkie serie są w katalogu serii.
Do tego cały czas dokładamy nowe historie i kolejne sposoby na wspólną zabawę — między innymi kolorowanki i układanki związane z bohaterami bajek.
Jeśli więc szukacie bajek na wieczór, podróż samochodem albo spokojne popołudnie, zajrzyjcie do Storylandii.
Być może właśnie tam Wasze dziecko odkryje swoją kolejną supermoc. 💜